Strona główna » Zespo?y muzyczne » milosc » Jak sie z tym pogodzic???
Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11324] wto, 26 marzec 2002 02:15 Przejdź do następnej wiadomości
qmpel jest aktualnie niedostępny qmpel
Wiadomości: 29
Dołączył(a): marzec 2002
Junior Member
Moze niektorzy pamietaja moja historie...ale inni pewnie nie...wiec...
Bylem z dziewczyna 2 lata, 1,5 miesiaca temu ona poznala
innego faceta i zakochala sie w nim od pierwszego wejzenia. Przez miesiac
mnie oszukiwala spotykajac sie z nim. Domyslalem sie ze tak jest , a ona
prosila mnie zebym dal jej czas. Nie spotykalismy sie prawie wogole. Przez
ostatnie 3 tygodnie nie spotykala sie z nim, ale w zeszly czwartek
pojechalem do niej pogadac i po 20 minutach skonczylo sie to wielka
awantura, wywalila mnie z domu. Po tym dniu, stwierdzilem ze nie mam sesu,
pochowalem wszystko co mi ja przypominalo, wykasowalem z GG, staralem sie
zapomniec, nie wiedziec gdzie jest i co robi, bylo mi coraz lepiej,
spedzalem czas ze znajomymi. I nagle w niedziele jakas wiadomosc na GG,
poznalem jej numer (kurde czemu nie dalem jej ignora), przepraszala ze sie
odzywa, ale chce tylko swoje rzeczy tz, jedna ksiazke i rower. Serce mi
stanelo, bylem wsciekly, zburzyla to co zdazylem sobie ulozyc, a przeciesz
nie potrzebuje tych rzeczy w tym momecie, mogla dac mi spokoj na pare
miesiecy:((. Wczoraj pojechalem przywiesc jej to o co prosila, zeby miec z
glowy, a teraz
znowu umieram przepelniony bolem i zazdroscia. Rozmawialismy spokojne,
powiedziala mi ze po klutni spedziala caly weekend z tamtym, on mieszka sam,
spala u niego
(nie znim), i ze teraz jada na swieta razem do miedzyzdroji. O Boze po co mi
to bylo, po co dala mi sie przypomniec, po co mi to powiedziala. teraz znowu
wszytko zaczelo sie od poczatku, i to ze zdwojana sila. Rozmowa byla bardzo
spokojna, pierwszy raz od 1,5 miesiaca, Rozmawialismy o uczuciach , mowila
mi o tym co czuje do tamtego, widze ze jest bardzo zakochana, szczesliwa,
powiedzialem, ze nie moge stawac jej na drodze, kocham ja i chce zeby byla
szczeliwa. A ona ze chociaz spotyka sie z innym to nie moze sluchac jak jej
powiedzialem ze umowilem sie z inna dziewczyna w pubie, mowila ze chociaz
jest zakochana w tamtym to nadal ciezko bylo by jej bylo widziec mnie z
inna. Doszlismy do tego ze zostaniemy przyjaciolmi, ale po
dzisiejszej nieprzespanej nocy, zaczynam w to watpic. Nie moge zyc ze
swiadomoscia ze ona teraz jedzie z nim na swieta, ze beda spali w jednym
lozku. Ze chodzi z nim tam gdzie powinan byc ze mna, ze jest z nim kiedy
powinnismy byc razem!!! To potworne uczucie.
Zaluje ze sie odezwala, zaluje ze tam wogole pojechalem, jestem wsciekly.
Nie wiem jak dalej zyc z ta
swiadomoscia....
Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa??? Bardzo dobrze sie z nia
rozumiemy i znamy sie bardzo dobrze. Mam jej pomagac w pisani pracy
licencjackiej. Nie wiem czy dam rade, z jednej strony chce a zdrogiej nie
moge, nie moge....................
--
pozdrawiam
....
qmpel [Łukasz]
lukasz@faza.z.pl
GG: 29939
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11328 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 02:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fredy jest aktualnie niedostępny Fredy
Wiadomości: 12
Dołączył(a): marzec 2002
Junior Member
> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa???

Po pierwsze, to szczerze Ci współczuję, a po drugie, to ja bym jednak
wyluzował i totalnie sobie ją odpuścił. Bo czyż można zbudować jakąś
przyjaźń po tym, jak ten ktoś Ciebie tak zawiódł? Chyba jest to pytanie
retoryczne.
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11332 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 04:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Michał jest aktualnie niedostępny Michał
Wiadomości: 10
Dołączył(a): luty 2002
Junior Member
"qmpel" <lukasz.m@skrzynka.pl> wrote in message
news:3ca0216a@news.vogel.pl...
> To potworne uczucie.

tez cos o tym wiem... sciskanie w srodku nie do zniesienia....

> Zaluje ze sie odezwala, zaluje ze tam wogole pojechalem, jestem wsciekly.

pewnie miales gdzies w srodku nikla nadzieje, ze moze jeszcze da sie
uratowac to, co bylo.....
i to jest najgorsze...

> Nie wiem jak dalej zyc z ta
> swiadomoscia....

zadne rady teraz Ci nie pomoga.. musisz po prostu to przezyc...

> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa??? Bardzo dobrze sie z nia
> rozumiemy i znamy sie bardzo dobrze. Mam jej pomagac w pisani pracy
> licencjackiej. Nie wiem czy dam rade, z jednej strony chce a zdrogiej nie
> moge, nie moge....................

nie, stary... ja 'wtedy' tez sie ludzilem... do dzisiaj (minelo juz ponad
pol roku od rozstania) tylko raz napisalem SMSa po tym jak znalazlem od Niej
list, jakos z miesiac temu.. o ironio - list napisala akurat w czasie
poczatku naszego konca... i rozkleilem sie po przeczytaniu.. bylo w nim to,
czego nigdy wczesniej mi nie mowila... i co z tego, jak i tak odeszla do
innego... (prawie jak w Twojej historii)...
....moze to i glupie, ale zaoferowalem Jej swoja pomoc, gdy bedzie tego
potrzebowala i dotrzymuje danego slowa... masochista nie jestem, poza tym
jednym przypadkiem chyba ;-)... kazdy mail od Niej, SMS lub telefon powoduja
szybsze bicie serca i potem potrzebuje troche czasu, by dojsc do siebie...
sam sie nie odzywam... poukladalem sobie zycie i jestem teraz silniejszy i
przde wszystkim bogatrzy w doswiadczenia... a mimo to na wspomnienie o Niej
nadal mnie sciska gdzies w srodku...
....nie bedzie przyjazni miedzy dwojgiem, gdy chociaz jedno kocha drugie...

Trzymaj sie cieplo... wiosna juz pachnie...
Michal
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11340 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 05:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tonid jest aktualnie niedostępny tonid
Wiadomości: 249
Dołączył(a): luty 2002
Senior Member
"qmpel" <lukasz.m@skrzynka.pl> wrote in news:3ca0216a@news.vogel.pl:

> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa??? Bardzo dobrze sie z nia
> rozumiemy i znamy sie bardzo dobrze. Mam jej pomagac w pisani pracy
> licencjackiej. Nie wiem czy dam rade, z jednej strony chce a zdrogiej
> nie moge, nie moge....................

Czlowieku czy Ciebie porabalo? Zerwij kontakt. Przyjazn bedzie mozliwa, jak
Ci przejdzie, za pare miesiecy moze lat, jak Ty znajdziesz sobie kogos kogo
obdarzysz uczuciem. Jak sie nie wezmiesz w kupe to bedzie Toba tak rzucalo
emocjonalnie. Badz mezczyzna - podejmij raz decyzje co robisz i jej sie za
wszelka cene trzymaj.

--
tomasz 'tonid' nidecki, zoliborz, warszawa, poland
mailto:tonid@tonid.net http://endemic.tonid.net
"Magazyn Akwarium" - www.magazynakwarium.pl - sekr. red.
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11344 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 05:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lukas3339 jest aktualnie niedostępny lukas3339
Wiadomości: 260
Dołączył(a): styczeń 2002
Senior Member
> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa??? Bardzo dobrze sie z nia
> rozumiemy i znamy sie bardzo dobrze. Mam jej pomagac w pisani pracy
> licencjackiej. Nie wiem czy dam rade, z jednej strony chce a zdrogiej nie
> moge, nie moge....................
> --
Ja bym dal sobie spokoj Lukasz. Mysle ze kazde spotkanie z nia bedziesz
bardzo przezywac. PIsanie pracy... hmmm... przeciez wiadomo ze jak sie
spotkacie to nie bedziecie tylko i wylacznie pisac, bedziecie rozmawiac, ona
znowu zacznie Ci opowiadac o tamtym i kolko sie zamknie. Oszczedz sobie
bolu, zawiodla Cie , dostales kopa w tylek i wracasz po jeszcze? Oddaj jej
wszystkie jej rzeczy zaloz ignore;a na GG, albo najprosciej bedzie jak ja
poprosisz zeby sie nie kontaktowala bo niepotrzebnie z tego powodu cierpisz.
Ja po ponad 3 latach sie nie kontaktuje z moja byla bo po kontakcie czuje
sie tak jak to opisales. Z reszta jakis czas temu pisalem na grupe o tym.
Tak wiec wrzuc na luz.

--
lukas3339
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11345 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 07:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Offelia jest aktualnie niedostępny Offelia
Wiadomości: 260
Dołączył(a): sierpień 2002
Senior Member
Użytkownik "qmpel" <lukasz.m@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:3ca0216a@news.vogel.pl...
> Moze niektorzy pamietaja moja historie...ale inni pewnie nie...wiec...

Bardzo dobrze Cie rozumiem. Doskonale wrecz.
Dobra rada - zadnych kontaktow. Bedzie bardziej bolalo, ale szybciej
przejdzie. Spotykanie sie tylko przedluzy bol. Zwlaszcza, ze ona swoj bol
gasi u niego, a Ty zostajesz z nim sam.
Trzymaj sie.

Sandra
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11368 (odpowiedź na #11345) ] wto, 26 marzec 2002 09:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fredy jest aktualnie niedostępny Fredy
Wiadomości: 12
Dołączył(a): marzec 2002
Junior Member
> Zwlaszcza, ze ona swoj bol gasi u niego,
> a Ty zostajesz z nim sam.

Ona nie ma żadnego swojego bólu!
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11378 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 11:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cbnet jest aktualnie niedostępny cbnet
Wiadomości: 248
Dołączył(a): luty 2002
Senior Member
qmpel:
> Zaluje ze sie odezwala, zaluje ze tam wogole pojechalem,
> jestem wsciekly.
> Nie wiem jak dalej zyc z ta swiadomoscia....

Wydaje mi sie ze na teraz nie potrafisz pogodzic sie z tym
jak jest, z obecna rzeczywistoscia. I to Cie wykancza.

W takim stanie ew. przyjazn raczej nie wchodzi w rachube.
Musialbys najpierw przestac traktowac ja jak istotna czesc
swego zycia.... czyli zrezygnowac z niej definitywnie.
A Ty nie tylko potrafisz ale nie zamierzasz nawet sprobowac,
aby tego dokonac.

Czarek
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11380 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 11:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Łukasz jest aktualnie niedostępny Łukasz
Wiadomości: 251
Dołączył(a): luty 2002
Senior Member
qmpel napisał(a) w dniu 26 mar 2002 tak:

> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa???

Teraz nie, ale za pare miesiecy ( moze lat ) byc moze bedzie to
mozliwe. Radze ci tak jak pozostali. Zerwij z nia kontakt. Oddaj jej
wszystki rzeczy, aby nie mogla juz miec pretekstu spotkac sie z toba.
Zadnego kontaktu.


--
Pozdrawiam
Łukasz
Re: Jak sie z tym pogodzic??? [wiadomość #11384 (odpowiedź na #11324) ] wto, 26 marzec 2002 13:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
Martusia jest aktualnie niedostępny Martusia
Wiadomości: 1
Dołączył(a): marzec 2002
Junior Member
.........
Rozmawialismy o uczuciach , mowila
> mi o tym co czuje do tamtego, widze ze jest bardzo zakochana, szczesliwa,
> powiedzialem, ze nie moge stawac jej na drodze, kocham ja i chce zeby byla
> szczeliwa. A ona ze chociaz spotyka sie z innym to nie moze sluchac jak
jej
> powiedzialem ze umowilem sie z inna dziewczyna w pubie, mowila ze chociaz
> jest zakochana w tamtym to nadal ciezko bylo by jej bylo widziec mnie z
> inna.
Zachowala sie jak kazda kobieta, jest dwulicowa, chce byc z tamtym, ale tez
nie chce tak na prawde ciebie oddac innej. (Znam to uczucie- sama sie na tym
lapie:) Brzmi to troche brutalnie, ale takie juz jestesmy chcialybysmy miec
wszystko na raz: przyjazn bylego, milosc obecnego i bog wie co jeszcze....
Musisz znalezc sobie kogos na oslode, a o niej zapomnij.

Doszlismy do tego ze zostaniemy przyjaciolmi, ale po
> dzisiejszej nieprzespanej nocy, zaczynam w to watpic.
.......
> Czy uwazacie ze przyjazn teraz jest mozliwa???

Nie sadze, ze moglibyscie zostac przyjaciolmi.

Bardzo dobrze sie z nia
> rozumiemy i znamy sie bardzo dobrze. Mam jej pomagac w pisani pracy
> licencjackiej. Nie wiem czy dam rade, z jednej strony chce a zdrogiej nie
> moge, nie moge....................

Na pewno dobrze sie znacie, w koncu tyle was laczylo. I to jest najwiekszy
problem. Ludzie poznaja sie, sa ze soba, a potem trzeba nagle urwac kontakt.
Zapomniec co było?!(to nie mozliwe) Jesli bedziecie przyjaciolmi to ona
bedzie zadowolona, tylko ja uszczesliwisz, a co z Tobą?? Musisz pomyslec
troche o sobie, wyrwac sie z waszego swiata i poszukac swojego. Wiem, ze
pragniesz jej szczescia, ale nie daj sie wykorzystac, ona bedzie pasozytowac
na Tobie. Bedzie szczesliwa Twoim kosztem.

Pozdrawiam
Marta
Poprzedni wątek:Re: Smaotność w sieci
Następny wątek:sprawa Piotra i Kaski z BB
Idź do forum:
  


Aktualna data: czw lis 20 16:02:39 EST 2008

Łączny czas generowania strony wyniósł 0,05242 sekund.
.:: Kontakt :: Pozycjonowanie:: aliasy kopiarki biuro tłumaczeń niszczenie dokumentów Ukryta kamera Kursy walut pozycjonowanie stron teksty piosenek Pozycjonowanie stron Praca bransoletkiśmieszne filmiki - Filmy animowane Bajki najlepsze bajki - Pozycjonowanie - śmieszne mp3 - śmieszne zdjęcia Strona główna ::.

Powered by: FUDforum 2.7.6.
Copyright ©2001-2006 FUD Forum Bulletin Board Software