Dzisiejsze wiadomości (Wyłączone)
| Wiadomości bez odpowiedzi (Włączone)
| Forum: milosc |
|---|
| Wątek: Re: czas znajomosc -> dlugosc zwiazku |
|---|
| Re: czas znajomosc -> dlugosc zwiazku [wiadomość #11419] |
wto, 26 marzec 2002 18:34 |
zakochany Wiadomości: 2 Dołączył(a): marzec 2002 |
Junior Member |
|
|
Użytkownik "PiterX" <piterx@interia.pl> napisał w wiadomości
news:a7g1ti$gnj$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Squadak" <squadak@poczta.onet.pl> napisał
>
> > nie zgadzam sie kompletnie, wg. mnie nie ma to najmniejszego znaczenia,
> > liczy sie raczej to czy od poczatku tej znajmosci bylo to cos miedzy
wami
>
> Co rozumiesz przez to 'cos' ? Tzw. 'milosc od pierwszego wejrzenia', ktora
w
> doslownym tego slowa znaczeniu tak naprawde nie istnieje ?
> To jest kompletne nieporozumienie.. praktycznie nigdy sie nie zdarza, ze
od
> samego poczatku jest to 'cos'.. na ogol jest wlasnie tak, najpierw jest
> 'niewinna' znajomosc a dopiero pozniej to przeradza sie w jakis uczucie..
Hmmmm. Dostałem nr telefonu do pewnej dziewczyny od kolezanki. Przypominało
to randkę w ciemno. Przez kilka minut koleżanka z grubsza opisała ją, co
lubi, o czym nie lubi rozmawiać. Po 10 min. zapytała czy chce ten nr.
Powiedziałem tak.
dzwonie do tej, jeszcze, nieznajomej, przelamujac treme szybciutko umawiam
sie na nastepny dzien przy wejsciu do jednego centrum handlowego. Nauczony
wieloma wczesniejszymi niepowodzeniami, jade. Nie jestem pewny czy to ta
osoba:) Wyciagam swoj telefon, dzwonie do niej. Patrze wyciaga komorke,
znaczy sie ONA. Podchodze zestresowany, przedstawiam sie, zapraszam do
kawiarni. Po 5 min rozmowy cos we mnie przemowilo, bedzie inaczej niz
zwykle, trema zginela w oka mgnieniu. Chodzimy ze sobą już 4 miesiące,
spotykając się codziennie.
Tak więc była i nadal jest to typowa miłość od pierwszego wejrzenia.:))))
J.
|
|
| | Wątek: Re: czas znajomosc -> dlugosc zwiazku |
|---|
| Re: czas znajomosc -> dlugosc zwiazku [wiadomość #11361] |
wto, 26 marzec 2002 08:59 |
Loonie Wiadomości: 46 Dołączył(a): listopad 2002 |
Member |
|
|
"Radek (Jogurcik)" <cioochciaUSUN-TO@poczta.onet.pl> a écrit dans le message
news: a7fv1k$s90$1@news.tpi.pl...
> Czy sadzicie ze jest jakas zaleznosc miedzy tym ile sie jakas osobe zna
> przed byciem z nia a tym jak dlugo sie z nia pozniej bedzie?
>
> Ja bym to okresil tak (oczywiscie to wszystko jest na oko i bardzo
> przyblizone)
>
> Ile znasz ta osobe -> Ile z nia bedziesz
> =============================
>
> niecaly dzien -> bardzo ciezko powiedizec (bo moze byc to ta wlasciwa ;),
> ale 90% ze nie duzej niz 1 miesiac
>
> niecaly miesiac -> 1-3 miesiace
>
> pare miesiecy -> 3 miesiace - 1.5 roku
>
> ponad pol roku -> 6 miesiecy - kto wie jak dlugo :)))
>
> pare lat -> malo prawdopodobne ze z nia bedziesz ;)
>
> To sa moje spostrzerzenia - ciekawe co wy sadzicie
Trzy razy się zgadza, a raz kompletnie się nie zgadza (to ten właściwy
trwający do dziś (pięć lat znajomości przed, cztery lata związku). Co prawda
przez te pięć lat dorastaliśmy oboje, więc może nie do końca się liczą...
--
Pozdrowienia
Loonie
-----------------------------------------------
Nic to, byle nie myśleć - Elektrycerz kwarcowy
http://www.cybra.pl/erystyka.html
|
|
| | Wątek: Re: miłość,piekło i niebo |
|---|
| Re: miłość,piekło i niebo [wiadomość #11360] |
wto, 26 marzec 2002 08:55 |
Loonie Wiadomości: 46 Dołączył(a): listopad 2002 |
Member |
|
|
"artur" <armic@poczta.onet.pl> a écrit dans le message news:
a7ggqc$13c$1@news.tpi.pl...
> Szkoda że wylatuję na targi do Moskwy :( jutro.
> Wracam za tydzień i życzę wszystkim Wesołych Świąt.
>
> ps. Mam nadzieję że wrócę żywy:)
Moskwa (z opowiadań mojej koleżanki, która była tam na Sylwestra) to piękne,
kulturalne miasto, nowocześniejsze kilkanaście razy od naszej "cudownej" i
przebrzydłej Warszawy. Ludzie bardzo mili dla turystów. Co prawda chyba inne
ceny biletów dla turystów (o ile dobrze pamiętam), ale... Możesz się bardzo
mile zakoczyć (że takie słowotwórstwo sobie pozwolę zapodać)
--
Pozdrowienia
Loonie
---------------------------------------------------------
No to po co taki człowiek żyje, po co taki człowiek żyje? Wyrwałem chwasta.
http://www.federalcartridge.com
http://www.cybra.pl/erystyka
|
|
| | Wątek: Re: Kobiecy charakter |
|---|
| Re: Kobiecy charakter [wiadomość #11357] |
wto, 26 marzec 2002 08:04 |
Loonie Wiadomości: 46 Dołączył(a): listopad 2002 |
Member |
|
|
"Qdlaty" <aeyiou@poczta.onet.pl> a écrit dans le message news:
a7doka$bg9$1@news.tpi.pl...
Siec jest dla wszystkich, każdy może pisać co chce. Jak ktos nie
> chce czytac
> niech nie czyta. Atmosfera nie jest tak wazna jak naplyw nowych mysli,
> chocby najbardziej kontrowersyjnych.
Tudzież konserwatywnych ;-)
--
Pozdrowienia
Loonie
-----------------------------------------------
Nic to, byle nie myśleć - Elektrycerz kwarcowy
http://www.cybra.pl/erystyka.html
|
|
| | Wątek: Re: Romantyczność |
|---|
| Re: Romantyczność [wiadomość #11250] |
pon, 25 marzec 2002 12:25 |
MarFi Wiadomości: 413 Dołączył(a): grudzień 2001 |
Senior Member |
|
|
A cóż to takiego ta romantyczność? Czy wzdychanie do księżyca, gwiazd,
kolacja przy świecach? Dla mnie to zaledwie sentymenty, tylko część
romantyczności. Według mnie romantyczność to jakaś tęsknota za czymś
nieokreślonym, chęć przeżycia niesamowitych przygód, podróże, fantazje,
wyobrażenia o przeszłości, przyszłości, fascynacja rzeczywistością i
nierzeczywistością... To właśnie chciałbym przeżywać wspólnie z moją
kobietą.
|
|
| | Wątek: Re: milosc :( |
|---|
| Re: milosc :( [wiadomość #11197] |
pon, 25 marzec 2002 07:34 |
lukas3339 Wiadomości: 260 Dołączył(a): styczeń 2002 |
Senior Member |
|
|
"Zarien" <zarien@poczta.onet.pl_nospam> wrote in message
news:a7i0ce$j0d$1@news.onet.pl...
> Poznalismy sie gwaltownie w holu banku. Rozbilismy sie o siebie. W
> ramach przeprosin zaprosilem ja na kawe. Pierwsze wrazenie szara
> myszka, to byla nieprawda, intuicja, co do kobiet, zawodzi mezczyzn.
>
> ...Spedzilismy razem cudowne 2 lata. Jak w filmach...
>
> Teraz wyjezdza na kontrakt za granice, rozstajemy sie, bylo cudownie.
> Nie poprosila mnie bym z nia jechal, nie jest egoistka, nie chcialaby
> abym dla niej zrezygnowal ze swoich ambicji.. Ja jej tez o pozostanie
> prosic nie moglbym...
>
> ...Prawdziwa milosc dziala na swoja szkode.
>
> Zarien
Ja bym juz siedzial na walizkach. Bez wzgledu na kariere, kariera Cie nie
przytuli w nocy.
--
lukas3339
|
|
| | Wątek: Re: milosc :( |
|---|
| Re: milosc :( [wiadomość #11071] |
nie, 24 marzec 2002 13:01 |
Qdlaty Wiadomości: 254 Dołączył(a): luty 2002 |
Senior Member |
|
|
Użytkownik "Zarien" <zarien@poczta.onet.pl_nospam> napisał w wiadomości news:a7i0ce$j0d$1@news.onet.pl...
> Poznalismy sie gwaltownie w holu banku. Rozbilismy sie o siebie. W
> ramach przeprosin zaprosilem ja na kawe. Pierwsze wrazenie szara
> myszka, to byla nieprawda, intuicja, co do kobiet, zawodzi mezczyzn.
>
> ...Spedzilismy razem cudowne 2 lata. Jak w filmach...
>
> Teraz wyjezdza na kontrakt za granice, rozstajemy sie, bylo cudownie.
> Nie poprosila mnie bym z nia jechal, nie jest egoistka, nie chcialaby
> abym dla niej zrezygnowal ze swoich ambicji.. Ja jej tez o pozostanie
> prosic nie moglbym...
>
> ...Prawdziwa milosc dziala na swoja szkode.
Chcesz powiedziec, ze wasza milosc musi sie skonczyc z przyczyn niezaleznych
od was... Mysle, ze wybrales kariere zamiast prawdziwej milosci i szukasz
usprawiedliwienia. Milosc nie moze dzialac na swoja niekorzysc. Tak jak czynienie
dobra nie moze czynic zla.
Q
|
|
| | Wątek: Re: Smaotność w sieci |
|---|
| Re: Smaotność w sieci [wiadomość #11042] |
nie, 24 marzec 2002 09:54 |
PiterX Wiadomości: 408 Dołączył(a): sierpień 2002 |
Senior Member |
|
|
Użytkownik "Squadak" <squadak@poczta.onet.pl> napisał
> ja mam to samo, tylko ze bez IRCa ;-)
> i co boli najbardziej, upadek byl tylko jeden.... na koncu,
> a dzialo sie sporo ;-))
U mnie wczoraj byl ten ostateczny 'upadek' ;-)), ale ciesze sie ze
postapilem tak jak postapilem.. bardzo dobrze mi z tym.. jestem teraz wolnym
od zludzen czlowiekiem.. sam nie wiem jak do tego doszedlem.. ale teraz
nawet na mysl mi nie przychodzi ze moglibysmy byc znow razem..
Pozdrawiam..
PiterX, wolny jak ptak ;-)
|
|
| | Wątek: Re: milosc :( |
|---|
| Re: milosc :( [wiadomość #11021] |
nie, 24 marzec 2002 07:07 |
GABi Wiadomości: 36 Dołączył(a): marzec 2002 |
Member |
|
|
Zarien wrote:
> ...Prawdziwa milosc dziala na swoja szkode.
Zdarza się.
Ale jeżeli ona przetrwa,
to jeszcze nic straconego.
--
GABi
/)/) Miłości nie ma, są tylko
=(';')= jej dowody
(")_(") GG 1520329
--------gabi_11@go2.pl-----------
|
|
| | Wątek: Re: Romantycznoś |
|---|
| Re: Romantycznoś [wiadomość #11013] |
nie, 24 marzec 2002 05:54 |
Michał Wiadomości: 10 Dołączył(a): luty 2002 |
Junior Member |
|
|
"MarFi" <Marfi6@wp.pl> wrote in message news:3c9cd6dc$1@news.vogel.pl...
> Czy w dzisiejszych czasach według was jest jeszcze miejsce na
romantyczność
> w miłości? Czy może tylko pieniądze są istotne dla "kochanków"? A kto z
was
> podjął by się czegoś szalonego, np. życia na pustkowiu tylko we dwoje?
Jakie
> ma znaczenie dla was romantyczność w związku?
mysle, ze bardzo wielu ludzi gdzies w glebi duszy jest romantykami...
chociaz dzisiejsze-szybkie czasy tlumia i wypaczaja romantyzm... Zbyt wiele
w naszym zyciu walki o przezycie z jednoczesnym zamknieciem sie na ludzi...
nieufnosc i niewiara zaczynaja dominowac spychajac naturalne i piekne
uczucia na margines egzystencji...
Pieniadze staly sie ludzkim guru-panem swiata.. teraz kawalek papieru jest
wart wiecej niz ludzkie zycie...
moja niedawna Milosc zakonczyla sie wlasnie z powodu pieniedzy (przynajmniej
od tego sie zaczelo)... zafascynowalem Ja (przynajmniej tak mowila) soba i
swoim podejsciem do swiata; mowila, ze jeszcze przy nikim nie czula sie taka
wazna i potrzebna.... (nie to, zebym byl jakis niesamowity... ;-) ) ale
groszem nie smierdze, chociaz wiedzialem i wiem, ze z glodu bysmy nie
umarli, a i boso nie chodzili... Jednak Jej lek przed bieda byl
silniejszy... w dodatku Jej matka zatruwala Jej umysl przy kazdej mozliwej
okazji - ze nie mam wlasnego samochodu, domu, a i ze nie przewyzszam Jej o
glowe (bylismy rownego wzrostu).. teraz jest z gosciem, ktory zajmuje
kierownicze stanowisko w jakiejs firmie.. i ma auto...
a ja jestem szczesliwy, bo przezylem cos pieknego, chociaz tak niemilo sie
to skonczylo.... ale zawsze to jakies doswiadczenia...
Pozdrawiam
Michal
|
|
|
Stron (61): [1 ]
Aktualna data: pon wrz 8 03:36:26 EDT 2008
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,24146 sekund. |